Najczęstsze błędy popełniane przy zawieraniu ubezpieczenia turystycznego

Tweet
Podziel się
Przez Krystyna Jarosz

Ubezpieczenie turystyczne nie jest polisą obowiązkową w świetle przepisów czy prawa. Natomiast analizując tę sprawę zdroworozsądkowo, powinno takim być. Ubezpieczenie turystyczne wspiera osobę za granicą w razie, gdyby była ona zmuszona do podjęcia leczenia, uległa wypadkowi, czy zaginęła w czasie zwiedzania lub uprawiania sportu. Wszelkie działania służb ratunkowych należy w czasie pobytu za granicą opłacić i taka polisa to znacznie ułatwia. Żeby jednak spełniała ona swoje funkcje, musi być odpowiednio zaprojektowana i opracowana. Niestety, zawieranie polisy ubezpieczenia turystycznego często wiąże się z istotnymi błędami. Zobacz, jakie to błędy, by można ich było uniknąć.

Podróż może być nieprzyjemna, gdy popełni się błąd przy zawieraniu umowy turystycznej

Sugerowanie się ceną ubezpieczenia turystycznego

To jest najbardziej powszechny i najczęściej pojawiający się błąd. Sugerowanie się wyłącznie ceną ubezpieczenia i dążenie do tego, by była ona jak najniższa jest zdecydowanie ogromnym błędem. To powoduje, że można wybrać polisę całkowicie niedopasowaną do potrzeb i oczekiwań. Ubezpieczenie wybierane według kryterium jak najniższej ceny, to tak naprawdę pieniądze wyrzucone w błoto. Taka polisa nie zapewnia wszechstronnej ochrony, nie gwarantuje odpowiedniej wypłaty, a również, prawdopodobnie, nie obejmuje tych zdarzeń, które są możliwe, więc i tak i tak, w przypadku ich wystąpienia, trzeba będzie ich koszty pokryć samemu. To tak naprawdę pieniądze wydane i na polisę i na leczenie. Zdecydowanie lepiej jest sugerować się w pierwszej kolejności zakresem ochrony, w drugiej kwotami, jakie można otrzymać w razie zdarzenia i dopiero na trzecim miejscu, ceną składki.

Zbyt niskie sumy ubezpieczenia turystycznego

To kolejny błąd, który w dużej mierze wynika z poprzedniego. Decydowanie się na niskie sumy ubezpieczenia powoduje, że składka automatycznie maleje. Jeżeli jednak turysta zdecyduje się na ubezpieczenie na wypadek pobytu w szpitalu i operacji w wysokości 10000 zł, a w danym kraju operacje zaczynają się od 20000zł, to już na tym etapie wiadomo, że polisa jest zawarta na zbyt małe kwoty. Każda poważniejsza operacja będzie bowiem znacznie droższa, a co za tym idzie, trzeba będzie znaczną część jej kosztów pokryć z własnych pieniędzy. Lepiej jest zorientować się przed wyjazdem, jakie są ceny procedur medycznych w kraju docelowym i wybrać sumę ubezpieczenia, która będzie się mieściła w środku tej stawki, a nie w jej dolnej granicy. To znacznie podnosi poczucie bezpieczeństwa.

Zbyt mały zakres ubezpieczenia turystycznego

To też bardzo istotny błąd, który bardzo często wynika z pośpiechu i niewiedzy osób ubezpieczających się. Zbyt mały zakres ubezpieczenia powoduje, że tylko niektóre zdarzenia są objęte ochroną. Polisa pokryje koszty akcji ratunkowej, ale nie pokryje kosztów akcji poszukiwawczej. Pokryje koszty hospitalizacji, ale nie pokryje kosztów operacji. W efekcie i tak sam ubezpieczony turysta będzie musiał pokryć część poniesionych kosztów. Oczywiście, sam fakt, że to tylko część jest pewnym ułatwieniem, ale i tak, to co zostanie do dopłacenia może być kwotą tak dużą, że ubezpieczony nie będzie w stanie jej pokryć. Skoro więc polisa jest kupowana, ma zabezpieczać i chronić, to warto, by zabezpieczała maksymalnie skutecznie, jak tylko to możliwe.

Wiedząc, jakie błędy są najczęściej popełniane, warto się skupić i przy zawieraniu własnego ubezpieczenia, spróbować ich uniknąć. Z pewnością, poskutkuje to lepszym zabezpieczeniem i wykupieniem skuteczniejszej ochrony.