Wartość rynkowa samochodu - kiedy ubezpieczyciel zapłaci za jej spadek?

Tweet
Podziel się
Przez Konrad Karaś

Historia samochodu w kontekście wypadków okazuje się bardzo ważna, gdy chcemy sprzedać taki pojazd na rynku wtórnym. Praktycznie każdy potencjalny nabywca auta pyta, czy oferowany samochód brał udział w jakimś wypadku. Niektóre osoby są nawet skłonne do przeprowadzenia badań wykrywających ewentualne ślady napraw. Właśnie dlatego nie można dziwić się, że wypadkowa przeszłość auta martwi wielu właścicieli (nawet po całkowitej naprawie szkód z OC sprawcy). Na całe szczęście, istnieje możliwość otrzymania od ubezpieczyciela rekompensaty za spadek wartości rynkowej pojazdu.

Sąd Najwyższy od dawna stoi po stronie kierowców …

Roszczenia wobec ubezpieczyciela dotyczące spadku wartości samochodu po wypadku to temat, który z całą pewnością nie jest nowy. Wywoływał on spore kontrowersje już na przełomie stulecia. Świadczy o tym między innymi orzecznictwo krajowych sądów. Spory pomiędzy poszkodowanymi i zakładami ubezpieczeń dotyczące dodatkowego odszkodowania skutkowały ważnym wyrokiem Sądu Najwyższego. Ten najważniejszy polski sąd 12 października 2001 r. wydał uchwałę, która jest korzystna dla poszkodowanych kierowców (zobacz Uchwała SN o sygnaturze akt III CZP 57/01). Sąd Najwyższy uznał bowiem, że odszkodowanie związane z uszkodzeniem auta oprócz kosztów naprawy pojazdu może obejmować też różnicę między jego wartością przed wypadkiem i po wypadku.

Uchwała SN z 12 października 2001 r. dodatkowo wskazuje, że odszkodowanie za spadek wartości auta należy się kierowcy nawet jeśli taki poszkodowany w przyszłości nie odczuje obniżki ceny rynkowej pojazdu. Sąd Najwyższy stwierdził również, że spadek wartości samochodu powinien być szacowany w odniesieniu do średnich i aktualnych stawek rynkowych. Chodzi o to, żeby ubezpieczyciel skompensował poszkodowanemu ubytek w wartości posiadanego majątku.

KNF każe rekompensować wszystkie skutki wypadku

Wspomniana uchwała Sądu Najwyższego z 12 października 2001 r. tylko pozornie rozwiązała problemy polskich kierowców oczekujących od ubezpieczyciela dodatkowej rekompensaty. Dość szybko okazało się, że zakłady ubezpieczeń próbują uniknąć kompensowania spadku ceny rynkowej pojazdu. Skutkowało to kolejnymi wyrokami sądowymi, które zwykle przyznawały rację poszkodowanym.

Sytuacja polegająca na tym, że właściciele uszkodzonych pojazdów tylko w sądzie mogą wyegzekwować należne im pieniądze, z całą pewnością nie jest odpowiednia. Właśnie dlatego Komisja Nadzoru Finansowego postanowiła uregulować kwestię świadczenia za spadek wartości rynkowej pojazdu w pakiecie swoich rekomendacji. Ten pakiet zaleceń dla firm oferujących polisy komunikacyjne opublikowano w grudniu 2014 r. Począwszy od wiosny 2015 roku, ubezpieczyciele powinni respektować wszystkie zalecenia KNF-u. Jedno z nich mówi, że zakład ubezpieczeń przy ustalaniu świadczenia z OC sprawcy musi uwzględniać ewentualną utratę wartości rynkowej pojazdu. Taki spadek ceny samochodu powinien być szacowany przy identycznych warunkach rynkowych. Zakład ubezpieczeń musi porównać cenę rynkową auta sprzed wypadku oraz cenę po wykonaniu prawidłowej naprawy (zgodnie z technologią zalecaną przez producenta).

Wspomniane zalecenia Komisji Nadzoru Finansowego tylko potwierdzają wcześniejsze orzecznictwo sądów. Tym niemniej, publikacja zaleceń KNF-u okazała się korzystna dla kierowców wnioskujących o odszkodowanie za spadek wartości rynkowej auta. Tacy poszkodowani posiadają bowiem dodatkowy argument podczas sporu z ubezpieczycielem. Warto przypomnieć, że po wyczerpaniu możliwości reklamacyjnych, brak porozumienia z zakładem ubezpieczeń może być podstawą dla skargi do Rzecznika Finansowego albo nawet pozwu sądowego.

Uwaga: okres przedawnienia roszczeń jest dość długi

Wielu kierowców dowiadujących się o możliwości uzyskania rekompensaty za spadek wartości rynkowej auta może myśleć, że szansa na takie dodatkowe odszkodowanie istnieje tylko zaraz po wypadku. W praktyce sytuacja okazuje się bardziej korzystna dla poszkodowanych. Takie osoby nawet po dłuższym czasie od dnia kolizji mogą wysunąć roszczenie wobec ubezpieczyciela dotyczące obniżenia wartości rynkowej auta. Oczywiście ze względów dowodowych wspomniane roszczenia warto wysuwać jak najszybciej.

Na korzyść poszkodowanych działa stosunkowo długi termin przedawnienia roszczeń związanych z odpowiedzialnością cywilną sprawcy wypadku drogowego. Wedle artykułu 442 (1) kodeksu cywilnego, termin przedawnienia roszczeń dotyczących OC mija po trzech latach od daty dowiedzenia się o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody, ale nie później niż po 10 latach od wypadku. Jeżeli świadczenie za spadek wartości rynkowej auta ma być wypłacone z autocasco poszkodowanego, to w grę będą wchodziły inne przepisy. Mowa o artykule 819 kodeksu cywilnego, który przewiduje trzyletni termin przedawnienia roszczeń z umowy ubezpieczenia (naliczany od dnia wymagalności roszczenia). W nawiązaniu do wspomnianych terminów warto dodać, że są one przerywane przez różne działania poszkodowanego zmierzające do odzyskania pieniędzy. Przykładem takiego działania jest złożenie wniosku o odszkodowanie, zawezwanie ubezpieczyciela do próby ugodowej albo złożenie pozwu sądowego dotyczącego odszkodowania za spadek wartości rynkowej auta.

Porównaj ceny X