Samochód zastępczy z OC sprawcy - kiedy się nam należy?

Tweet
Podziel się
Przez Mikołaj Górnik

Wypadek oznacza dla poszkodowanego kierowcy nie tylko stres i konieczność załatwienia likwidacji szkód z ubezpieczycielem sprawcy. Warto również pamiętać, że takie zdarzenie skutkuje brakiem możliwości korzystania z własnego samochodu. Czasem okres naprawy i unieruchomienia auta znacząco się wydłuża. Równocześnie poszkodowany kierowca musi wypełniać swoje codzienne obowiązki, które są związane chociażby z pracą lub prowadzeniem firmy. Brak dostępu do własnego samochodu może stanowić dla takiej osoby duży problem, ponieważ jakość transportu zbiorowego poza dużymi miastami bywa bardzo różna. Właśnie dlatego kierowcy poszkodowani w wypadkach drogowych, mają możliwość wynajmu zastępczego auta za pieniądze ubezpieczyciela. Tłumaczymy, kiedy zakład ubezpieczeń powinien pokryć koszty takiego najmu pojazdu. W tym kontekście ważny jest m.in. niedawny wyrok Sądu Najwyższego.

Wypożyczone auto można użytkować tak samo jak własne

Na wstępie warto podkreślić, że kwestia wynajmu auta zastępczego po wypadku i refundacji wydatków za taką usługę, stosunkowo często jest przyczyną sporów pomiędzy ubezpieczycielami i poszkodowanymi. Wynika to z faktu, że rodzime zakłady ubezpieczeń dość podejrzliwie odnoszą się do wynajmu zastępczych aut i czasem podejrzewają poszkodowane osoby o nadużywanie możliwości korzystania z takich pojazdów. Wyłudzenia związane z wynajmem samochodów zastępczych rzeczywiście się zdarzają. Wydaje się jednak, że ważniejszą przyczyną restrykcyjnego podejścia ubezpieczycieli są po prostu dość wysokie koszty wynajmu zastępczego auta (np. 150 zł - 200 zł za dobę).

Na przestrzeni lat, miało miejsce bardzo wiele sądowych sporów pomiędzy zakładami ubezpieczeń i kierowcami, które dotyczyły właśnie refundacji kosztów wynajmu zastępczych samochodów. Takie konfrontacje na wokandzie, skutkowały ważnymi wyrokami i uchwałami. W tym kontekście warto wspomnieć między innymi o następujących orzeczeniach:

  • Wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 2004 r. (sygn. II CK 412/03) potwierdzającym, że zakład ubezpieczeń jest odpowiedzialny za zwrot kosztów dotyczących wynajmu zastępczego samochodu przez osobę poszkodowaną.
  • Wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2004 r. (sygn. IV CK 672/03) wskazującym, że najem auta zastępczego (do czasu zakupienia nowego pojazdu) powinien być refundowany przez ubezpieczyciela również w przypadku szkody całkowitej. Ten sam wyrok mówi, że poszkodowany może wykorzystywać pożyczone auto identycznie jak swój własny samochód. Ubezpieczyciel ma prawo pomniejszyć zwrot kosztów najmu o kwotę, którą poszkodowana osoba zaoszczędziła dzięki użytkowaniu auta należącego do wypożyczalni.
  • Uchwale Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r. (sygn. III CZP 05/11), która potwierdza, że prawo do samochodu zastępczego nie zależy od prowadzenia działalności gospodarczej przez poszkodowanego. Co więcej, zakład ubezpieczeń odmawiając zwrotu kosztów wynajmu zastępczego auta nie może powoływać się na dostępność komunikacji zbiorowej. Odmowna decyzja jest możliwa tylko wtedy, gdy poszkodowany ma drugie sprawne auto albo korzysta z samochodu jedynie sporadycznie. W tym drugim przypadku, zakład ubezpieczeń powinien jednak zapłacić za wynajem taksówki.

Warto podkreślić, że omówione powyżej orzeczenia Sądu Najwyższego zostały uwzględnione przez Komisję Nadzoru Finansowego w specjalnych wytycznych dotyczących likwidacji szkód komunikacyjnych. Te zalecenia KNF-u opublikowane pod koniec 2014 roku, stanowią dodatkowy argument w sporze z ubezpieczycielem. Jeżeli zakład ubezpieczeń pomimo racjonalnych przesłanek odmówi zapłaty za wynajem samochodu zastępczego, to poszkodowana osoba po wyczerpaniu możliwości reklamacyjnych powinna skierować skargę do Rzecznika Finansowego.

Niedawny wyrok Sądu Najwyższego sprzyja poszkodowanym

Zaprezentowane wcześniej wyroki i uchwały Sądu Najwyższego (SN) potwierdzają, że ta ważna instytucja w sprawach dotyczących wynajmu zastępczego auta staje po stronie poszkodowanych. Kolejny dowód stanowi tegoroczna uchwała SN. Najważniejszy polski sąd w dniu 15 lutego 2019 r. zajął się kwestią odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń za koszty wynajmu auta zastępczego, które wyniknęły z przedłużającego się czasu naprawy (zobacz sprawa o sygnaturze akt III CZP 84/18).

W sprawie analizowanej przez Sąd Najwyższy, wydłużenie czasu naprawy auta było sytuacją niezależną od działania poszkodowanego oraz sprawcy wypadku. Sędziowie SN uznali, że ubezpieczyciel powinien zapłacić za przedłużony czas korzystania z zastępczego auta, ponieważ naprawa samochodu należącego do poszkodowanej osoby ma bezpośredni związek z wcześniejszym wypadkiem i odpowiedzialnością sprawcy. Zdaniem Sądu Najwyższego, zakład ubezpieczeń może jednak w pewnych sytuacjach odmówić pokrywania dodatkowych kosztów wynajęcia auta zastępczego. Decyzja odmowna jest zasadna, jeżeli odpowiedzialność karną lub cywilną za przedłużony czas naprawy ponosi osoba trzecia (np. pracownik warsztatu) albo właściciel auta. Odmowna decyzja ubezpieczyciela sprawia, że poszkodowana osoba będzie musiała dochodzić od warsztatu roszczeń związanych z przedłużonym czasem wynajmu zastępczego auta. Skuteczność takich roszczeń oczywiście zależy od tego, czy wydłużony okres unieruchomienia naprawianego samochodu rzeczywiście był efektem zaniedbań.

Porównaj ceny X