Porady ubezpieczenie samochodu

Obszar zabudowany – kiedy zapłacisz mandat za przekroczenie prędkości?

Jako kierowca z pewnością doskonale wiesz, kiedy rozpoczyna się teren zabudowany. Widząc znak D-42 zdejmujesz nogę z gazu, redukujesz bieg i przede wszystkim jedziesz bardziej ostrożnie. Przepisy w terenie zabudowanym są dla kierowców bardzo rygorystyczne, a za znaczne przekroczenie prędkości można stracić prawo jazdy. Okazuje się jednak, że znak D-42 kryje w sobie kilka tajemnic, które jako kierowca z pewnością musisz poznać!

Porównaj oferty ubezpieczenia OC i AC w 5 min!Porównaj oferty

Obszar zabudowany – nie zawsze 50km/h!

W większości przypadków dopuszczalna prędkość w terenie zabudowany wynosi 50 km/h. Nie zawsze jednak tak jest – czasem może ona być inna. Z reguły niższa. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami możliwe jest ograniczenie prędkości na całym obszarze zabudowanym, a nawet na terenie całej miejscowości. Jeśli pod znakiem drogowym E-17a, czyli zielonej tablicy, na której umieszczona jest nazwa miejscowości, umieszczony jest znak ograniczający prędkość, np. do 40 km/h, to oznacza, że w całej miejscowości obowiązuje taka prędkość. Oczywiście oprócz tych odcinków, w których obowiązują inne dopuszczalne prędkości. Uwaga – znak D-43 (koniec obszaru zabudowanego) nie oznacza, że możesz przyspieszyć – dana prędkość obowiązuje aż do miejsca, gdzie kończy się dana miejscowość. Jeżeli natomiast znak ograniczenia prędkości znajduje się pod znakiem D-42, to dana prędkość nie może zostać przekroczona na całym terenie zabudowanym – aż do jego odwołania.

Gdzie rozpoczyna się obszar zabudowany?

Co do tego większość kierowców raczej nie miewa wątpliwości. Z reguły w momencie, kiedy jako kierowca widzisz znak D-42, informujący o początku terenu zabudowanego, kierowca widzą znak D-43, który z kolei informuje o zakończeniu terenu zabudowanego. Zdarza się jednak, że znakiem D-42 oznaczony jest obszar, na którym nie ma żadnych zabudowań, a ruch pieszy jest znikomy.

Jak czytamy w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1990, z późn. zm.), pkt. 5.2.48.1.:

"Znak D-42 "obszar zabudowany" (rys. 5.2.48.1) stosowany jest w celu wskazania kierującym pojazdami, że wjeżdżają w obszar zabudowany.

Znak D-42 umieszcza się po prawej stronie drogi wjazdowej do miejscowości, w miejscu ustalonym jako granica obszaru zabudowanego.

Jeżeli droga przebiega na przemian przez obszar danej miejscowości uznany za zabudowany oraz nieuznany za taki obszar, wówczas znak D-42 umieszcza się na każdej granicy obszaru zabudowanego.

Jeżeli w danej miejscowości granica pomiędzy kolejnymi końcem i początkiem obszaru zabudowanego, wskazanymi znakami D-42 i D-43, byłaby mniejsza niż 300 m, to na tym odcinku nie umieszcza się znaków D-42 i D-43, wprowadzając ewentualne podwyższenie dopuszczalnej prędkości pojazdów znakiem B-33. (...)"

Jak widać, bywają sytuację, kiedy przepisy obowiązujące na obszarze zabudowanym obowiązują w miejscu, gdzie nie ma żadnych zabudowań ani pieszych na drogach. Takie rozwiązanie pozwala na uniknięcie dodatkowego chaosu, spowodowanego ustawieniem zbyt dużej ilości znaków D-42 i D-43, często w odległości kilkudziesięciu metrów. Zwiększanie prędkości po to, aby nieco szybciej przejechać na przykład 50 metrów, nie ma większego sensu, więc przytoczony zapis wydaje się być uzasadniony.

...a gdzie się kończy?

Wydawać by się mogło, że kiedy kierowcy, jadący z naprzeciwka, mijają znak D-42, informujący o początku obszaru zabudowanego to Ty – nawet jeśli nie widzisz znaku D-43 po swojej stronie jezdni – właśnie teren zabudowany opuściłeś. Takie sytuacje zdarzają się bardzo często – kierowca jest pewien, że wyjechał z obszaru zabudowanego, przyspiesza do 90 km/h, a kilka sekund później zostaje zatrzymany przez policję…

Co zrobić w takiej sytuacji? Odmówić przyjęcia mandatu, argumentując to znakiem, który ustawiony był dla kierowców, jadących z naprzeciwka? Niestety, zgodnie z przepisami obszar zabudowany dalej obowiązywał.

Zgodnie z informacją, zawartą w załączniku do Dz.U. nr 220. Poz. 2181 z dnia 23 grudnia 2003 r., pkt. 5.2.48.1:

Jeżeli obszar zabudowany obejmuje sąsiadujące miejscowości, to na ich granicy nie umieszcza się znaku D-43, a w odległości do 50 m za znakiem E-17a wskazującym wjazd do następnej miejscowości umieszcza się znak D-42 stanowiący potwierdzenie kontynuacji obszaru zabudowanego. (...)

Okazuje się, że takie ustawienie znaków spotykane jest dosyć często i jest całkowicie zgodne z prawem. Jak wynika z przepisów, jeśli obszar zabudowany obejmuje więcej niż jedną miejscowość, a miejscowości te sąsiadują ze sobą, to stawianie w okolicy granic tych miejscowości znaku D-42 ma jedynie przypominać kierowcom o obowiązujących ograniczeniach. Najważniejsza informacja jest taka: obszar zabudowany kończy się w miejscu, gdzie ustawiony jest znak D-43, a nie tam, gdzie znajduje się znak D-42 dla kierowców, którzy jadą z naprzeciwka. To cenna wiedza, dzięki której można oszczędzić minimum 300 zł – a często również uniknąć utraty prawa jazdy.

Podsumowanie

Jak widać, przepisy nie zawsze są tak oczywiste, jak mogłoby wydawać się na pierwszy rzut oka – szczególnie jeśli ten rzut oka jest na znak D-43 dla kierowców po przeciwnej stronie jezdni. Jeśli nie masz pewności, czy w danym miejscu skończył się obszar zabudowany, lepiej nie przekraczać prędkości 50 km/h. Może to skończyć się koniecznością zapłącenia kilkuset złotych mandatu – i to w najlepszym przypadku. Lepiej spokojnie zaczekać i dojechać chwilę później do kolejnej miejscowości, a przyspieszyć dopiero po przekroczenia znaku, informujące o zakończeniu obszaru zabudowanego.

Porównaj oferty ubezpieczenia OC i AC w 5 min!Porównaj oferty

Kup ubezpieczenie samochodu bez wychodzenia z domu

Porównaj oferty

Kup ubezpieczenie samochodu bez wychodzenia z domu

Porównaj oferty