Mandat za brak OC 2019 – co grozi kierowcy bez ubezpieczenia samochodu?

Tweet
Podziel się
Przez Zespół Porówneo

Choć dla niektórych osób wzrost płacy minimalnej to dobra wiadomość, ma to również swoje minusy. Nie każdy wie, że wysokość mandatów za brak OC jest ściśle skorelowana z minimalną pensją. Oznacza to, że z roku na rok kary dla zapominalskich kierowców rosną – w 2019 roku ich wysokość zwiększyła się aż o 300 złotych. W niektórych przypadkach osoby, które nie wykupiły OC, mogą zapłacić nawet 4500 złotych kary.

Ilu kierowców w Polsce nie posiada ważnego OC?

Z danych, przedstawionych przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, około 100 000 kierowców w Polsce jeździ bez ubezpieczenia OC. Stanowi to około 1% wszystkich kierowców. Niestety ilość osób bez OC stale rośnie. Wynika to z tego, że zwiększa się liczba pojazdów na polskich drogach. Co prawda odsetek kierowców bez OC nie wzrasta, jednak straty w budżecie państwa rosną.

Jak wypada Polska na tle innych krajów europejskich? Znajdujemy się mniej więcej pośrodku. Są kraje, w których odsetek kierowców bez OC wynosi aż 3-4%, jednak w niektórych państwach sytuacja wygląda o wiele lepiej – bez OC jeździ zaledwie 0,1-0,2% kierowców.

Jak pokazują badania UFG, najczęstszą przyczyną braku OC jest wygaśnięcie polisy poprzedniego właściciela po zakupie auta. Dotyczy to aż 37% przypadków. Inne przyczyny to brak wznowienia umowy OC ze względu na nieopłacenie składki – 24% kierowców oraz nieużytkowanie pojazdu – 20%. Co istotne, 6% kierowców nie posiada OC z uwagi braku środków na opłacenie składki. Konsekwencje takiej sytuacji są bardzo poważne. Za szkody, spowodowane przez kierowców bez OC, płacą wszyscy, którzy kupują OC.

Mandat za brak OC w 2019 roku – ile wynosi?

Każdy kierowca, który posiada auto, zobowiązany jest do zakupu ubezpieczenia OC. Reguluje to ustawa z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych. Jest to zabezpieczenie na wypadek sytuacji, w której dany kierowca spowoduje kolizję lub wypadek. Jeżeli posiada OC, pieniądze na odszkodowanie dla osób pokrzywdzonych zostaną wypłacone z OC sprawcy. Brak ważnego OC w przypadku kolizji powoduje więc spore komplikacje. UFG zajmuje się wypłatą odszkodowań komunikacyjnych w sytuacji, w której sprawca zbiegł lub nie posiada ważnego OC. Nic dziwnego, że stratę w swoim budżecie musi zrekompensować. Mandaty dla kierowców bez OC pozwalają przynajmniej częściowo pokryć koszty wypłaconych ubezpieczeń.

Z roku na rok kary za brak OC są coraz wyższe. Ich wysokość jest ściśle skorelowana ze wzrostem pensji minimalnej, a ten w ostatnich latach jest rekordowo szybki. W 2019 mandaty za brak OC są bardzo dotkliwe.

  • brak ubezpieczenia do trzech dni – mandat 900 złotych dla samochodów osobowych, 1350 zł dla samochodów ciężarowych, ciągników i autobusów, 150 zł dla innych pojazdów, takich jak skutek czy motor;
  • brak OC od czterech do 14 dni – 2250 zł dla samochodów osobowych, 3380 dla samochodów ciężarowych, autobusów i ciągników, 380 dla skuterów, motorów i innych pojazdów;
  • brak ważnego ubezpieczenia dłużej niż 14 dni – 4500 zł dla samochodów osobowych, 6750 dla samochodów ciężarowych, autobusów i ciągników, 750 zł dla innych pojazdów.

Dla porównania kary za brak OC w 2018 roku w przypadku nieposiadania polisy dłużej niż 14 dni wynosiły odpowiednio 4200 zł, 6300 zł i 700 zł.

Nie muszę się martwić, dopóki nie złapie mnie policja?

Tak niefrasobliwe podejście może zaskakiwać, jednak – niestety – wielu kierowców wychodzi z założenia, że dopóki nie zatrzyma ich policja, nie będą musieli płacić kary za brak OC. Jest to błędne założenie. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny bardzo dba o to aby mieć jak najwyższą wykrywalność kierowców, którzy nie wykupili obowiązkowego ubezpieczenia. I jest w tych działaniach zaskakująco skuteczny. W 2018 roku UFG udało się wykryć aż 75% przypadków nieubezpieczonych pojazdów. Spowodowane jest to tym, że informacje o wszystkich polisach samochodowych przekazywane są właśnie do UFG. Fundusz dysponuje specjalnym systemem, który informuje pracowników o tym, że dane auto nie ma OC lub miało przerwę w ubezpieczeniu. Stąd już prosta droga do tego, aby w skrzynce pocztowej zapominalskiego kierowcy znalazło się wezwanie do zapłaty mandatu za brak OC. Jak widać, kierowcy, którzy (świadomie lub nie) nie wykupili ubezpieczenia, nie powinni najbardziej obawiać się kontroli policyjnej, a raczej wezwania od UFG – a prawdopodobieństwo, że otrzymają je w krótkim czasie od wygaśnięcia składki jest bardzo wysokie.

Co grozi kierowcy, który nie posiada ubezpieczenia OC?

Kierowcy, którzy nie wykupili OC, powinni liczyć się przede wszystkim z koniecznością zapłacenia mandatu. Jeżeli jednak będą mieli mniej szczęścia, problem może stać się o wiele bardziej poważny. Mowa oczywiście o sytuacji, w której osoba bez ważnego OC spowoduje kolizję lub wypadek. W normalnej sytuacji odszkodowanie wypłacane jest właśnie z OC. Dzięki temu kierowca ten nie ponosi żadnych kosztów. Jeżeli jednak sprawca kolizji nie ma OC, pojawia się problem. Co prawda Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wypłaca odszkodowanie osobom, które ucierpiały w wypadku, jednak później zwraca się o uregulowanie kwoty odszkodowania do sprawcy. Często są to kwoty, które sięgają nawet kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych, szczególnie jeśli pojawia się konieczność pokrycia kosztów długiego leczenia i rehabilitacji osoby pokrzywdzonej. Nie ulega wątpliwości, że w takiej sytuacji finansowe konsekwencje nieposiadania OC mogą zrujnować domowy budżet na wiele lat.

Zdarzają się przypadki, w których kierowca jeździ bez OC o wiele dłużej niż 14 dni – na przykład przez rok lub dwa lata. Z jednej strony można uznać taką osobę za szczęściarza – trzeba sporego farta, aby nie mieć żadnej kontroli policyjnej i nie zostać wykrytym przez UFG. Czy w takim przypadku kara za brak OC będzie wielokrotnie wyższa? Okazuje się, że nie. Niezależnie od tego, jak długo dany kierowca jeździł bez OC, zapłaci on (w 2019 roku) 4500 zł.

Nie zapłaciłem OC w terminie – co mam zrobić?

Nieopłacenie składki OC w terminie nie musi być efektem celowego działania. Każdemu od czasu do czasu zdarza się o czymś zapomnieć – w przypadku kierowców może to być termin obowiązkowego przeglądu pojazdu, termin opłacenia OC, a czasem nawet termin wygaśnięcia prawa jazdy. Istotne jest, aby regularnie kontrolować, do kiedy obowiązuje polisa. Osoby szczególnie zapominalskie mogą oznaczyć tę datę na czerwono w kalendarzu lub, biorąc pod uwagę to, że częściej posługujemy się kalendarzem w telefonie, ustawić sobie przypomnienia. Warto też pamiętać, że w większości towarzystw ubezpieczeniowych OC przedłużane jest automatycznie, o ile kierowca nie złoży wypowiedzenia w odpowiednim terminie.

Jeżeli nie opłaciłeś OC w terminie, czym prędzej skontaktuj się z TU, w którym miałeś OC i dowiedz się, jak wygląda sytuacja. Oczywiście musisz działać błyskawicznie – czym prędzej ureguluj należną składkę. Na szczęście w tym celu nie musisz osobiście odwiedzać siedziby firmy ubezpieczeniowej. Jeśli Twoje OC wygasło i nie zostało przedłużone, możesz skorzystać z wygodnej porównywarki OC. Wystarczy kilka minut, abyś nie tylko znalazł tanie ubezpieczenie, ale też dokonał zakupu przez internet.

Sytuacja wygląda nieco gorzej, jeśli po powrocie z pracy znalazłeś w krzynce na listy wyglądający dość niepokojąco list z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. W takim momencie masz trzy możliwości:

  • zapłacić mandat maksymalnie w ciągu 30 dni,
  • wykazać, że zachowałeś ciągłość ubezpieczenia OC – być może to UFG popełnił błąd, a Ty zapłaciłeś składkę. Co ważne, OC mogło obowiązywać nawet wtedy, kiedy nie zapłaciłeś – jeżeli zostało automatycznie przedłużone, ubezpieczyciel może wysłać Ci wezwanie do zapłaty, nie anulując jednocześnie Twojego ubezpieczenia,
  • możesz też wykazać, że nie masz obowiązku zapłacenia składki, na przykład kiedy sprzedałeś auto lub zostało ono wyrejestrowane.

Zdecydowanie nienajlepszym pomysłem jest ignorowanie korespondencji z UFG. Wyegzekwowaniem kary zajmie się Urząd Skarbowy, a Ty będziesz zmuszony zapłacić nie tylko mandat za brak OC, ale też opłacić koszty postępowania OC. Kierowcy, którzy są w trudnej sytuacji finansowej, mogą złożyć wniosek o rozłożenie kary za brak OC na raty lub o odroczenie terminu płatności. Niestety warto wiedzieć, że UFG nie jest zbyt przychylny dla kierowców, którzy nie opłacili OC, dlatego – jeśli to możliwe – warto jak najszybciej zapłacić karę i opłacić składkę.

Mandat za brak OC w 2019 roku – podsumowanie

Z jednej strony to, że mandaty za brak OC w 2019 roku są tak wysokie, jest złą wiadomością – szczególnie dla zapominalskich kierowców. Z drugiej jednak strony wzrost kar może zwiększać świadomość posiadaczy pojazdu na temat tego, że obowiązkowe OC dotyczy wszystkich. Świadomie unikanie płacenia składek to niestety spory problem, szczególnie dla kierowców, którzy sumiennie płacą, ponieważ ich składki są coraz wyższe. Choć składki OC mogą być sporym obciążeniem dla domowego budżetu, zamiast unikać ich płacenia, warto poszukać taniego OC. Dobrym pomysłem jest korzystanie z kalkulatora OC – pozwala on znaleźć ubezpieczenie nawet 50% taniej, i to bez konieczności wychodzenia z domu.

Sprawdź oferty X