Kredyt hipoteczny: 5 najpopularniejszych mitów

Tweet
Podziel się
Przez Daniel Młot

Kredyt hipoteczny to zobowiązanie na wiele długich lat. Warto się do tego przygotować nie tylko finansowo, ale również teoretycznie. Im większa wiedza na temat tego rodzaju produktów, tym łatwiej dokonać właściwego wyboru i zdecydować się na kredyt, który jest najmniej kosztowny i najmniej obciążający. Warto też wiedzieć, jakie przekonania dotyczące kredytów są całkowicie błędne. Oto pięć najczęściej pojawiających się mitów.

Kredyt hipoteczny: 5 najpopularniejszych mitów

Do kredytu hipotecznego potrzebna jest umowa o pracę

Tak było, rzeczywiście, jednak już od wielu lat sytuacja na rynku się zmieniła i banki biorą pod uwagę dochody, które pochodzą nie tylko ze stosunku pracy, ale również z innych źródeł. Mimo tego, że znacznie łatwiej jest otrzymać kredyt mając wieloletnią umowę o pracę zawartą na czas nieokreślony, to osoby bez takiego zabezpieczenia, również mogą się o kredyt hipoteczny ubiegać i mogą go otrzymać. Banki honorują dochody pochodzące z własnej działalności, z umowy o dzieło, umowy zlecenie, rent i emerytur.

Kredyt wiąże z nieruchomością na całe życie

Wielokrotnie jest tak, że ludzie odkładają moment zaciągnięcia kredytu hipotecznego, ponieważ obawiają się, że konieczność mieszkania w jednym miejscu będzie dla nich nie do zniesienia. Wydaje im się bowiem, że zaciągnięcie kredytu zmusza do pozostania właścicielem aż do momentu, gdy kredyt zostanie spłacony. Nic bardziej mylnego. Zakredytowaną nieruchomość również można sprzedać jeżeli zajdzie taka potrzeba. Ze sprzedaży najpierw należy spłacić pozostały do spłaty kredyt, a resztę pieniędzy można dowolnie wykorzystać. Oczywiście wiąże się to z nieco większą liczbą formalności. Nie mniej nie jest to niemożliwe do wykonania.

To bank jest właścicielem mojego mieszkania

To bardzo często powtarzany mit. W momencie zakupienia mieszkania, to kupujący staje się jego właścicielem, nie bank. Bank jest wyłącznie właścicielem zadłużenia u osoby, która mieszkanie kupiła. Na pewno nie jest właścicielem mieszkania. W akcie notarialnym wpisany jest kupujący, a i w księdze wieczystej znajduje się zapis o tym, kto jest właścicielem. W księdze wieczystej jest również wpisany zastaw bankowy na nieruchomości, jednak jest to po prostu forma zabezpieczenia się banku. W razie gdyby właściciel nie spłacał zobowiązania, bank może zaspokoić swoje roszczenia właśnie z nieruchomości. Do tego czasu jednak właściciel może z powodzeniem dysponować nieruchomością.

Jeżeli nie dostanę kredytu w jednym banku, nie dostanę też w drugim

To bardzo zgubny mit. Powoduje, że ludzie zbyt szybko porzucają swoje marzenia i rezygnują z zabiegania o ważne dla siebie sprawy. Banki mają zróżnicowane zasady udzielania kredytów. Nie są one ujednolicone dla wszystkich. Dlatego też, to że jeden bank odrzuca wniosek kredytowy, wcale nie oznacza, że drugi również go odrzuci. Być może, w jednym banku kładzie się duży nacisk na formę zatrudnienia, ale drugi bank znacznie bardziej przykłada wagę do dochodów. Warto próbować, choć zbyt liczne odwiedziny w wielu bankach również nie działają pozytywnie.

Zasady mogą się zmienić po podpisaniu umowy

Jest to raczej mało prawdopodobne. Oczywiście, na przestrzeni lat rata może nieznacznie ulec zmianie, co wcale nie oznacza, że musi zostać podwyższona. Zmiany są jednak bardzo łagodne i mało odczuwalne. Zwykle sięgają maksymalnie kilku złotych. Nie jest to więc drastyczna zmiana, która powoduje, że kredyt nagle staje się niemożliwy do spłacenia. W przypadku kredytów w złotówkach, takie sytuacje się nie zdarzają.

Porównaj ceny X