Czym jest spirala zadłużeń i jak się z niej wydostać?

Tweet
Podziel się
Przez Justyna Walec

Życie na kredyt i zaciąganie kolejnych zobowiązań to prosta i krótka droga do wprowadzenia samego siebie w bardzo poważne kłopoty finansowe. Jeden kredyt za drugim, każdy kolejny wymaga spłacenia, a terminy się nie przedłużają tylko wręcz skracają. Człowiek czuje jak zaciska mu się pomału pętla na szyi i coraz trudniej jest się z tego kłopotu wycofać. Jest to tak zwana spirala zadłużeń. Czym jest ona dokładnie, jak z niej wyjść i jak się z nią uporać? Oto kilka wskazówek.

Czym jest spirala zadłużeń i jak się z niej wydostać

Spirala zadłużeń - co to jest i od czego się zaczyna?

Spirala zadłużeń zwykle zaczyna się bardzo niewinnie i nic nie sugeruje tego, że za chwilę zaczną się prawdziwe kłopoty. To tak naprawdę jedna błędna decyzja za drugą, które potem generują już podejmowanie samych błędnych decyzji. Jedynie radykalne odcięcie się jest w stanie problem rozwiązać i pomóc wyjść z kłopotu.

Pierwszy kredyt, który zapoczątkowuje spiralę zaciągany jest często na zasadzie, że jakoś się uda go spłacić i na pewno jakoś to będzie. Tymczasem kredytobiorca może stracić pracę, stracić źródło utrzymania a bank nie będzie czekał na poprawę warunków. Bank będzie oczekiwał spłaty i to zgodnie z ustalonym wcześniej terminem. Zaczyna się więc ratowanie sytuacji.

Kredyt jest spłacany innym kredytem, albo pożyczką czy innym zobowiązaniem (kartą debetową). O ile całość zaległości da się w ten sposób rozwiązać, to problem jest mniejszy, bo zostają tylko świeże długi. Jeżeli jednak te nowo zaciągnięte służą jedynie na same przeterminowane raty, a nie na całe zobowiązanie, to obciążenie zaczyna się powiększać. Nadal trzeba spłacić pierwszy dług, a do tego doszły kolejne, które również wymagają spłaty i to w określonym czasie.

Spirala zaczyna się zacieśniać. O ile znajdą się pieniądze na najstarsze zobowiązanie, to nadal należy uregulować nowe, dopiero zaciągnięte. Jeżeli zabraknie na to gotówki, to i one stają się zaległymi i przeterminowanymi. Takie zobowiązania trzeba niezwłocznie wyprostować, inaczej pożyczkodawca zażąda spłaty całej kwoty. Trzeba więc znów na zaległości pożyczyć. I tak cały czas. Takie działanie oparte na ciągłym pożyczaniu i spłacaniu pożyczki pożyczką nie prowadzi do rozwiązania problemu a jest wyłącznie jego zaognieniem. Jak w takiej sytuacji sobie poradzić?

Jak się wydostać ze spirali zadłużeń?

Sposobów jest kilka i skuteczny będzie ten, który pasuje do danej sytuacji. Nie ma tutaj jednoznacznych i uniwersalnych rozwiązań. Trzeba przede wszystkim przeanalizować swoją sytuację i zastanowić się nad swoimi możliwościami i ograniczeniami. Wyjście ze spirali zadłużeń jest możliwe wyłącznie przy maksymalnym wykorzystaniu własnych zasobów.

Analizując swoją sytuację należy rozeznać się, jakie środki są do dyspozycji miesięcznie i jakie są zobowiązania. Dalej, należy się zastanowić, jaka kwota z miesięcznego budżetu może zostać przekazana na spłatę wszystkich obowiązujących zobowiązań, jaka kwota może być stale i niezmiennie wyłączona z codziennych wydatków, właśnie po to by rozliczyć długi.

Jeżeli osoba zadłużona ma jeszcze zdolność kredytową, bo pożyczki nie trafiły do windykacji czy komornika, to warto udać się do banku i zapytać o kredyt konsolidacyjny. Jest to kredyt, który połączy wszystkie dotychczasowe zobowiązania, spłaci je i rozliczy i tylko jego będzie trzeba spłacać. Zwykle, kredyt konsolidacyjny jest tak rozplanowany, by miesięczna rata była niższa niż suma dotychczasowych opłacanych rat.

Jeżeli uda się uzyskać kredyt konsolidacyjny i rata będzie w zasięgu możliwości, można powiedzieć o rozwiązaniu sprawy. Zaległości są spłacone, nowe zobowiązanie jest możliwe do spłaty. Wystarczy nie zaciągać nic nowego i pomału sytuacja wyjdzie na prostą.

Jeżeli jednak nie ma już zdolności i nie ma możliwości zaciągnięcia nowego kredytu warto wnioskować w banku o restrukturyzację istniejących długów. Banki bardzo często zgadzają się na takie rozwiązanie. Restrukturyzacja może polegać na połączeniu zobowiązań (jeżeli są w jednym banku) i na zmianie harmonogramu spłat. Może również opierać się wyłącznie na nowym harmonogramie. Zwykle czas jest wtedy wydłużony a rata niższa. Jednak niższa rata jest możliwa do spłaty, a to droga do wyjścia z zadłużenia.

Trzecim rozwiązaniem jest zasięgnięcie pomocy u osób bliskich. Ich pożyczka nie będzie oprocentowana, a może uda się też że będzie bezterminowa. Wtedy można z pożyczonych pieniędzy spłacić największe zaległości, żeby wyjść z największych problemów. Natomiast za pomocą swoich środków spłacać pozostałe długi, mając oczywiście na uwadze konieczność zwrócenia pieniędzy bliskim.

Warto rozważyć podjęcie lepszej pracy lub czasowe podjęcie się dodatkowej pracy dorywczej, która pozwoli na generowanie wyższych dochodów. Wyższe wpływy do domowego budżetu pozwolą uporać się z problemem szybciej i sprawniej, bo większa gotówka będzie do dyspozycji na spłatę zobowiązań.

Najważniejszym warunkiem, by uporać się ze spiralą zadłużenia jest jednak postawienie sobie wyraźnej granicy, która zatrzyma przed zaciąganiem kolejnych długów. Oczywiście, kredyt konsolidacyjny, czy pożyczka od osoby bliskiej są czasami konieczne dla rozwiązania sprawy. Jednak kredyt konsumpcyjny już nie powinien być więcej zaciągany.

Porównaj ceny X