Cesja polisy ubezpieczeniowej na bank - przewodnik po kredycie hipotecznym

Tweet
Podziel się
Przez Daniel Młot

Zakup własnego mieszkania wiąże się ściśle z kredytem hipotecznym, który na to mieszkanie trzeba zaciągnąć. Mało kto może sobie pozwolić na zakup mieszkania za gotówkę. Kredyt hipoteczny jest wówczas jedynym rozwiązaniem, jeżeli zainteresowany lub zainteresowani chcą rzeczywiście stać się właścicielami własnego domu lub mieszkania.

Cesja polisy ubezpieczeniowej na bank - przewodnik po kredycie hipotecznym

Kredyt hipoteczny

Zaciągnięcie kredytu hipotecznego powoduje, że na zakupionym mieszkaniu zostaje założona hipoteka. Skutkiem tego właściciel mieszkania ma ograniczone swoje prawa własnościowe, a hipoteka zostaje zapisana również w księdze wieczystej danej nieruchomości.

Bank natomiast, na mocy udzielonego kredytu i zastawu ma prawo żądać pewnego zakresu zabezpieczenia danej nieruchomości. Oznacza to, że ma prawo oczekiwać by właściciel mieszkania ubezpieczył je na sto procent wartości oraz opłacił zawartą polisę. Przy czym jej beneficjentem nie może być wspomniany właściciel, a bank udzielający kredytu. Jest to możliwe po wykonaniu cesji z polisy. Jak to zrobić i na czym to polega?

Polisa ubezpieczeniowa mieszkania

Polisa ubezpieczeniowa mieszkania to forma zabezpieczenia go na wypadek różnorodnych zdarzeń losowych, do których może dojść w toku użytkowania lokalu. Polisa może być w zakresie podstawowym, może być w zakresie rozszerzonym. W dużej mierze zależy to od samego zainteresowanego. Bank nie może wymagać polisy w wariancie rozszerzonym, ale podstawową już tak.

Polisa działa w ten sposób, że w razie zniszczenia lub uszkodzenia mieszkania ubezpieczyciel wypłaca procent zniszczenia. Jeżeli mieszkanie zostało zniszczone w 50% to i taka część sumy ubezpieczenia zostanie wypłacona. Oczywiście, należy pamiętać o tym, że zniszczenie musi być wyłącznie z przyczyn niezależnych od ubezpieczonego. Jeżeli dojdzie do całkowitego zniszczenia nieruchomości, ubezpieczyciel wypłaca sto procent sumy ubezpieczenia. Mając to na uwadze warto zadbać o to, by mieszkanie było więc ubezpieczone na sto procent swojej wartości. Każde niedoubezpiecznie poskutkuje bowiem wypłatą kwoty zbyt małej by możliwe było odzyskanie czy wyremontowanie domu do stanu sprzed zdarzenia. Należy też pamiętać, że bank wymaga ubezpieczenia mieszkania zgodnie z jego wartością i tu niedoubezpieczenie jest wręcz niemożliwe.

W tym miejscu należy wspomnieć właśnie o cesji na bank. Jest to standardowa procedura bardzo często stosowana w przypadku ubezpieczania mieszkań zakredytowanych. Dzięki takiej opcji możliwe jest przeniesienie praw płynących z polisy na bank. W innym wypadku beneficjentem świadczeń jest właściciel polisy, a nie to jest celem banku.

Cesja ma służyć zabezpieczeniu nieruchomości i interesów banku. Nieruchomość jest zabezpieczeniem kredytu. Jeżeli coś się z nią stanie, ulegnie spaleniu czy zawaleniu, nie będzie już przedstawiała żadnej wartości. Gdy w efekcie klient przestanie spłacać zadłużenie, bank nie będzie miał żadnego narzędzia by szybko te straty wyrównać czy pokryć. Oczywiście, będzie mógł dochodzić należności, ale tracąc zabezpieczenie, traci również możliwość szybkiego rozliczenia ewentualnego zadłużenia gdyby stało się przeterminowanym. Cesja zabezpiecza przed taką sytuacją. Ewentualne zniszczenie mieszkania powoduje, że pieniądze z ubezpieczenia zostają przekazane na rzecz banku, a zatem nie musi się on martwić o istnienie przedmiotu zabezpieczenia kredytu. To zabezpieczenie występuje bowiem w formie finansowej.

Cesja jest zanotowana na dokumencie potwierdzającym zawarcie ubezpieczenia, czyli potocznie mówiąc na polisie. Żeby taki zapis się tam znalazł należy powiadomić o tym ubezpieczyciela na etapie formułowania wniosku ubezpieczeniowego. Agent ubezpieczeniowy wprowadza stosowną adnotację, która jest podpisana przez ubezpieczającego i cesja zostaje przygotowana.

Całość procedury nie jest skomplikowana i nie wymaga szczególnego zachodu. Należy to jedynie mieć na uwadze i pamiętać o tym fakcie w czasie zawierania ubezpieczenia.