Czy raty kredytów hipotecznych drastycznie wzrosną w najbliższym czasie?

Tweet
Podziel się
Przez Justyna Walec

Kredyt hipoteczny to zobowiązanie zaciągane na kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat. To zobowiązanie, które na stałe trzeba umieścić w domowym budżecie i uwzględnić, że będzie ono generowało każdego miesiąca odpływ środków z konta. Co więcej, jest to dość niestabilne zobowiązanie, które z roku na rok może się zmieniać. Fakt, że oprocentowanie kredytów nie jest stałe powoduje, że przy każdej zmianie stopy procentowej, zmianie również ulegają raty. Czy będą one wzrastać czy maleć? Jakie są perspektywy i jakie są obecnie związane z tym możliwości? Oto najważniejsze zagadnienia i prognozy.

Dom z kredytem hipotecznym

Raty kredytów hipotecznych - czynniki wzrostu

Wprowadzane przez rząd zmiany w kredytach hipotecznych i opodatkowaniu banków uderzą przede wszystkim w klientów i kredytobiorców. Wszystkie zwyżki, wzrost kosztów udzielenia kredytu i kolejne podatki nakładane na instytucje finansowe powodują, że instytucje te muszą szukać dodatkowych pieniędzy na pokrycie nowych wydatków. Będą ich szukać w kieszeniach swoich klientów, co jest zresztą oczywiste.

W ten sposób właśnie dojdzie do wzrostu rat kredytowych, przy czym w najbardziej skrajnych przypadkach, wzrosty te sięgną nawet 40%. To bardzo duża zmiana, którą odczują przede wszystkim średniozamożni. Dla nich bowiem, rata kredytu ustalana była na bazie ich dochodów, które aż tak radykalnie nie rosną. Będzie to więc aż 40% większe obciążenie.

Dobrą wiadomość stanowi fakt, że zmiany powinny zacząć zachodzić stopniowo, nie nagle, a co za tym idzie, da to w pewnym wymiarze szanse nie tylko na dostosowanie się do nowych kosztów, ale również na poszukanie rozwiązań, jak można sobie z tą sytuacją poradzić.

Zmiany w kredytach hipotecznych i opodatkowaniu

Na wzrost kosztów kredytów, a tym samym na wzrost rat ma wpływ nagła i szybka inflacja, a także wzrost wskaźnika WIBOR. Inflacja powoduje, że wartość pieniądza maleje, a zatem należy tę wartość urealniać. Trzeba więc podnieść koszty, by realnie opłacane i pokrywane były takie same wartości, mimo nominalnej zmiany. WIBOR stale wykazuje tendencję wzrostową. Na razie jest to zaledwie kilka punktów procentowych, co przekłada się na podwyżkę raty kredytowej o zaledwie 10 złotych.

Jednakże, według analityków, ów wzrost będzie kontynuowany i w kolejnych miesiącach wygeneruje wzrost raty o 60 – 70 złotych, co dla wielu rodzin stanowi już konkretniejsze pieniądze. Wystarczy sobie bowiem przemnożyć 70 złotych przez dwanaście miesięcy w roku, co daje 840 zł, a w perspektywie nawet zaledwie dwudziestu lat wygeneruje kwotę na poziomie 16 800 złotych. Zmiana jest więc odczuwalna.

Co dalej z kredytem hipotecznym?

Zmiany nadejdą już niebawem. Kredyty zaczną drożeć, a do roku 2019 ich wzrost będzie odczuwalny bardzo wyraźnie, co w przypadku jednej raty przełoży się na zmianę nawet o kilkaset złotych. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że z biegiem czasu zmiany będą zmierzały w kierunku wartości, jakie miały kredyty w 2012 roku. A to oznacza podstawową stopę procentową na poziomie 4,7% z 1,79% dziś, co przy obecnej racie kredytu w wysokości 1500zł (za kredyt 300 000zł) wyniosłoby 2135zł. Różnica jest więc dostrzegalna.

Taka drastyczna zmiana jest jednak możliwa w przypadku, gdy inflacja osiągnie poziom 4-5%. Zdaniem ekspertów natomiast, szanse, że tak się stanie wynoszą 10%-20%. Warto więc mieć nadzieję, że ten nagły wzrost szybko się zatrzyma.