Jak zwiększyć zdolność kredytową?

Tweet
Podziel się
Przez Zespół Porówneo

Ubieganie się o kredyt, czy to gotówkowy czy hipoteczny, wiąże się nierozłącznie z określaniem zdolności kredytowej zainteresowanego wnioskodawcy. Warto wiedzieć, że wspomniana zdolność nie jest wartością stałą i może się zmieniać nie tylko w toku zmian życiowych, jak zawarcie małżeństwa czy zmiana pracy. Na zdolność kredytową można w pewnym stopniu wpływać zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Dlatego też warto wiedzieć, jakie zachowania i działania sprzyjają jej zwiększaniu, a jakie powodują, że jest ona mniejsza.

Jak zwiększyć zdolność kredytową?

Zdolność kredytowa

Zdolność kredytowa jest to oszacowana możliwość klienta do rozliczenia hipotetycznie zaciągniętego zobowiązania w terminie. Na bazie bardzo różnorodnych danych i czynników oraz w odniesieniu do danych statystycznych określa się podobieństwo wnioskującego klienta do osoby demograficznie podobnej, a spłacającej swojej zobowiązania terminowo. Jeżeli to podobieństwo jest duże, to kredyt prawdopodobnie zostanie przyznany, bo zdolność jest. Jeżeli to podobieństwo jest odległe, to decyzja w sprawie kredytu może być odmowna.

Zdolność kredytowa to również wysokość kredytu, który będzie dla wnioskującego możliwy do spłacenia. To nie tylko sama możliwość spłacenia, ale również kwota jaka będzie dla klienta do udźwignięcia. Na jej wysokość również wpływa wiele różnorodnych czynników. Może być tak, że klient będzie miał zdolność wyższą niż wnioskowana przez niego kwota kredytu, a może się zdarzyć, że będzie miał niższą. W takiej sytuacji zwykle bank proponuje zaciągnięcie niższego kredytu.

Co wpływa na zdolność kredytową

Zdolność kredytową kształtuje praktycznie wszystko. Wiek klienta, forma zatrudnienia (umowa o pracę, umowa o dzieło, umowa zlecenie), okres zatrudnienia, uzyskiwane średnie dochody brutto, aktualne zobowiązania, spłacone zobowiązania, stan cywilny, liczba członków prowadzonego gospodarstwa domowego, waluta, wkład własny w przypadku kredytu hipotecznego, a do tego jeszcze wiele, wiele innych. Banki niechętnie udzielają informacji na temat tego, co rzeczywiście wpływa na zdolność, by nią nie manipulować. Dla banków bardzo istotna jest rzeczywista sytuacja wnioskodawcy.

Bardzo duże znaczenie ma właśnie historia kredytobiorcy, nawet do 5 lat wstecz. Dlatego planując kredyt, warto mieć to na uwadze. Informacje o zadłużeniach i sposobach ich spłacania (terminowo, regularnie, czy nie) znajdują się w Biurze Informacji Kredytowej. Jest to baza danych, do której każdy bank sięga w pierwszej kolejności. Wnioskodawca również może zajrzeć na swoje konto. Znaleźć tam można również informacje dotyczące punktów scoringowych, czyli wskaźnika określającego szanse na uzyskanie kredytu. Punkty są w przedziale do 192 do 631. Im mniej tych punktów, tym mniejsze szanse na uzyskanie kredytu i odwrotnie. Punkty w BIK przyznawane są za terminowe regulowanie płatności, spłacanie pożyczek zgodnie z harmonogramem i ogólnie dotrzymywanie umów finansowych. Odejmowane są za opóźnienia, nieregularne płatności czy wręcz zaleganie ze spłatami.

Przy czym nawet zaleganie ze spłatami nie jest jeszcze końcem świata, ponieważ swoją sytuację w BIK zawsze można nieco poprawić.

Poprawianie zdolności kredytowej

Chcąc poprawić swoją zdolność kredytową należy uzbroić się w cierpliwość i mieć świadomość, że jest to kwestią czasu. Natomiast, trzeba na pewno działać bardzo rozważnie i zdecydowanie.

Przede wszystkim należy spłacić wszystkie zaległe zobowiązania. To, co jest zaległe najbardziej obciąża zdolność i odejmuje najwięcej punktów. Uregulowanie tych zaległości będzie pierwszym krokiem do poprawy. Trzeba jednak mieć świadomość, że punkty nie zostaną przyznane zaraz następnego dnia. Procedura zwykle chwilę trwa i właśnie dlatego należy uzbroić się we wspomnianą cierpliwość.

W drugiej kolejności należy zacząć spłacać aktywne zobowiązania terminowo. Już samo terminowe regulowanie poprawi sytuację i podniesie scroing. A przecież tak od razu i tak nie da się wszystkiego rozliczyć.

Po ustabilizowaniu sytuacji i rozpoczęciu regularnego spłacania można pomyśleć o rozliczeniu niektórych zobowiązań. Może to być na przykład spłata karty kredytowej. Tu warto wiedzieć, że karta obciąża zdolność w całości. Nawet jeżeli wykorzystana jest zaledwie w 10%, to na zdolność wpływa jej maksymalny limit. Dlatego właśnie jej rozliczenie może bardzo szybko pomóc, szczególnie gdy nie jest w dużym stopniu wykorzystana. Spłacenie zaledwie kilku dziesięciu czy kilkuset nawet złotych może się okazać uwolnieniem od obciążenia nawet kilkutysięcznego.

Kolejnym krokiem powinno być spłacenie pozostałych zobowiązań. Warto przy tym pamiętać, że ich nagłe spłacenie też nie jest dobrze widziane. Świadczy bowiem o małej stabilizacji pod względem uzyskiwanych dochodów. Banki natomiast preferują klientów o równomiernych i stabilnych dochodach. Dwie lub trzy ostatnie raty spłacone nie będą źle widziane. Ale nagłe spłacenie kilku rat po miesiącach zaległości nie poprawi zdolności.

Ostatnim etapem zaś powinno być stworzenie sobie dobrej historii. Można wziąć coś na raty, nawet na kilka rat zaledwie. Spłacić je w terminie i zgodnie z harmonogramem i z pewnością uzyska się za to kilka dodatkowych punktów scoringowych.

Widać wyraźnie, że jest to działanie obliczone na długie miesiące, ale za to może być ono efektywne  skuteczne i spowoduje, że utracona zdolność zostanie odzyskana lub nawet podniesiona.

Porównaj ceny X